Myślę sobie, że Pani z Lumpa ma mnie za jakąś maniaczkę zasłon, gdy prawie tydzień w tydzień wynoszę minimum jedną. A zasłony są po prostu grube i w ładne wzroki, i jakby nie patrzeć, połowa siatek wisiała kiedyś u kogoś w domu, zasłaniając okna.
Dziś właśnie jedna z takich.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz